Akcja: Nie kradnij zdjęć!
ZAPISANE OKIEM OBIEKTYWU
Kategorie: Wszystkie | Co nas otacza. | Codzienność. | Makro.
RSS
poniedziałek, 31 października 2011

Gdy płomień zniczy mrok nocy rozjaśnia,
Kwiaty chryzantem ożywiają usypiającą ziemię,
Migoczące cmentarne światełka,
jak skrzydełka ważek nad wodą,
balsamiczny zapach jodłowych gałązek,
Zaduma, pamięć i hołd tym, co odeszli.

niedziela, 30 października 2011

„…Gdzieś tam, na styku czerwieni i żółci,
w wąskich przesmykach
pomiędzy radością i smutkiem,
jesień snuje swój bursztynowy sen
i cicho kwitnie jej tajemnica.”
Tomasz Maćkowiak - Jesień (fragm.)

piątek, 28 października 2011

Jesienią ożywią kolorami każdy ogród i każdy park.
Popularnie nazywane marcinkami lub michałkami, przywodzą na myśl malownicze wiejskie ogródki.
Skromne i niewymagające astry za opiekę odwdzięczą się obfitym kwitnieniem.
I to aż do samych przymrozków.

czwartek, 27 października 2011

Rumieńce lata pobladły,
Liść z wiatrem mknie,
I klonom ręce opadły, i mnie ...
(Małgorzata Pawlikowska-Jasnorzewska)

wtorek, 25 października 2011

 Znowu lato się dopala,
W jarzębiny lśniąc koralach,
I żegnając je czerwienią zgasłych dni,
Ciepłych wspomnień echa snuje,
I w pamięci zapisuje,
By w samotne, złe wieczory o nich śnić.

Myślą zmysły się rozjarzą,
Pocałunkiem usta sparzą,
I zaklęty w jarzębinie stanie czas,
Ciała Twego przytulenie,
Znów ekstazy zbudzi drżenie,
Chwilą szczęścia zapisane kiedyś w nas.

Jarzębiny sznur korali,
Twym wspomnieniem się rozpali,
I zabłyśnie na powiece perłą łzy,
Rozsiewając mgłę tęsknoty,
Gdy znów będę sen śnić złoty,
Nocy z Tobą, otulonych w białe bzy. 
    (Jarzębina, Kurek Jan Lech).
 

poniedziałek, 24 października 2011

Mogą być żółte, pomarańczowe, czerwone, różowe, a nawet fioletowe.
Ich jaskrawe kolory przyciągają wzrok i zdobią ogrody i parki także po opadnięciu liści.
Niektóre owoce opadają po pierwszych mrozach, ale są też takie, które pozostają na roślinie aż do wiosny, pod warunkiem że nie zostaną wcześniej zjedzone przez ptaki.
I te są bardzo pożyteczne, bo są naturalną zimową stołówką dla wszelkiej ptasiej gawiedzi:).

sobota, 22 października 2011

Batalistyka, czyli wojna i pokój, czy deszczowiec, czyli ptaki?;)))


Wojna ...


... i pokój;).

czwartek, 20 października 2011

 

"Już liście zieloną wyzionęły duszę
i pachnie nią teraz ten park,
gorzko, fiołkowo-parmeńsko,
grzybami, dębami i miętą,
oczekując przybycia zakochanych par...

Odurzający to zapach,
właściwy jesiennym fermentom
ma równocześnie siłę kobiecą
i słodycz męską...
tajemniczo brzmi szelest bezwładu ...".
        (Maria Jasnorzewska-Pawlikowska)

środa, 19 października 2011

Własciwie powinnam o naszym wielkim kompozytorze napisać "Chopin", ale bardziej do Niego pasuje mi właśnie z "monsieur".
A więc proszę Państwa, Monsieur Chopin w jesiennej scenerii.

wtorek, 18 października 2011

Wczorajsza awaria sieci trakcyjnej (zerwana) wstrzymał ruch na ul. Puławskiej.
Jechałam do Łazienek.
Nie dojechałam, zamiast spaceru po parku miałam spacer (spory) z powrotem do domu.
Bo tak jest pomyślana komunikacja na tej ulicy, że jak wykluczy się tramwaje to zostaje przemieszczanie się na nogach. Nie ma ani jednego autobusu, który jechałby wzdłuż całej ul. Puławskiej.
Dzisiaj mam zamiar zrobić drugie podejście, mam nadzieję, ze tym razem spacer się uda.

 
1 , 2 , 3