Akcja: Nie kradnij zdjęć!
ZAPISANE OKIEM OBIEKTYWU
Blog > Komentarze do wpisu

W królestwie Neptuna...

W  królestwie  Neptuna
nieśpiesznie  łajba  się  kołysze
Gwiazda  Polarna  wyznacza  kurs
Księżyc  –  kolekcjoner  tajemnic
srebrzy  firmament…
Przy  sterze  –  marzenia
samotnie  walczą  z  żywiołem
za  horyzontem,  rajski  bulwar
kwietne  girlandy  witają  włóczęgów
radosnym : „aloha” !
W  zachodzie  słońca  –  błogość
zmysły  okryte  płaszczem  natury
tańczą  w  rytmie  rumby
o  brzasku  korab  zacumował
w  promiennej  poświacie
laguna  odpłynęła…

(Autor: Grażyna Brylska, "Rejs marzeń").


Resztę zdjęć z czerwcowego pobytu w Gdańsku, zdjęcia z włóczęgi po polach w następnym (jak blox pozwoli;) wpisie.


Lipiec, tak jak poprzednie miesiące, mija w zastraszającym tempie.
Gdyby się nie miało kalendarza, to po aurze, trudno byłoby się domyślić, ze to lipiec.
Że lipiec i sierpień, to miesiące, które były upalne i skwarne, moje wnuki dowiedzą się z opowiadań dziadków i rodziców.
Jako, ze trwają wakacje, babcia i dziadek mają pełne ręce roboty.
Opiekowanie się Wiktorią to miłe, ale dość wyczerpujące zajęcie.
Starszy wnuk lubił wyjazdy do lasu, wnuczka bardzo lubi „dzikie pola” a Ogrody Botaniczne traktuje jak swój drugi dom.
Bez względu więc, na pogodę, włóczyliśmy się po polach, co było bardzo przyjemnym doznaniem, bo pola, rowy i miedze są pełne ziela i polnych kwiatów.
I owadziej krzątaniny na tych roślinkach.
Była więc rozrywka przy poznawaniu różnych żyjątek;).

Ten tydzień mam na „odpoczynek”, bo Wiktoria wyjechała ze swoją mamą do „spa” (czujecie ten klimat i fascynację wnuczki, ze wyjeżdżają tylko same kobiety zostawiając mężczyzn w domu, że mam mamę teraz tylko dla siebie;).
Odpoczywam więc, a mam po czym, bo w piątek trochę zaszalałam z Wiktorią na wesołym miasteczku i przesadziłam chyba z tymi wszystkimi atrakcjami typu karuzela, gokarty i diabelski młyn.
Mdli mnie po tym do dzisiaj.
Ale nie na tyle, żeby sobie odmówić kawałek pysznego ciasta z malinami;))).

niedziela, 09 lipca 2017, veanka

Polecane wpisy

  • Jesienny spacer.

    W jesień idę z tobą jesiennie, złociście, zamaszyście stąpamy codziennie po opadających powoli liściach, tkam z nich miękki dywan do naszego domu. Ty niesiesz d

  • Dawnych wspomnień czar...

    (...) Dawnych wspomnień czar, Wdzięk stylowych par, Muślin sukien jak mgła l najnowszy ten walc "François". Gdyby jeszcze raz Wrócił piękny czas, Gdyby zbudził

  • Jak dogonić czas?

    Bywają dni, choć rzadko że włóczy się za mną krok w krok zaplątując myśli wtedy widzę ją wszędzie czasem przychodzi nocą gdy sen powieki zamyka bywa wesoła in

Komentarze
2017/07/09 13:45:01
Gdańsk ma najładniejszą z polskich starówek :)
niestety większość zdjęć robiłam telefonem... dorosły wnuk sztuk jeden, wypełnia całe moje wnuczne zapotrzebowanie ;)))
-
2017/07/09 22:05:10
Jakieś dziwne jest lato w tym roku. Albo upał, albo leje i jest zimno. Do tego jeszcze te gwałtowne burze z wyładowaniami i wichurami. Ja na spacery jeszcze nie chodzę ze względu na nogi, ale trochę mnie korci, żeby męża wyciągnąć z samochodem na łąki nad rzekę. Chciałabym uzbierać trochę szczawiu do słoiczków. Lubię zupę szczawiową w zimie. Ściskam Cię mocno.
-
2017/07/10 12:15:24
Bardzo ladne zdjęcia, aż miło powspominać Gdańsk. Lato w tym roku jest dziwne i u mnie, jeszcze nie byłam nad morzem, bo albo jest pochmurno, albo upalnie, za to w tym tygodniu znów odwiedzę wnuka. Udanego odpoczynku Veanko :)
-
2017/07/10 20:09:22
oo, jakie ładne miasto, a gdzie to? :D:D

Bożenka by się chętnie zabrała z Tobą na diabelskie młyny, a z Twoją fajoską córką do SPA. Ale na razie nie dla psa kiełbasa, trzeba robić na rachunki :P ;))))
-
2017/07/11 11:31:02
na karuzele nawet patrzeć nie mogę, od razu mnie mdli :0
-
2017/07/11 14:42:15
karuzela...diabelski młyn...Veanko, niezła małolata z Ciebie! ja bym się nawet nie zbliżyła do takich obiektów...
a starówka gdańska jest istotnie przepiękna, w odróżnieniu od warszawskiej, która jest prawdę mówiąc całkiem nowa
-
2017/07/13 19:28:59
Oj tam, przypomnialas narzadom równowagi, do czego wlasciwie sluza ;)
Lepiej juz?
-
2017/07/14 20:56:31
Naprawdę wspaniałe zdjęcia. Ale szkoda że nie opisane. - Ja tam mieszkałem, do szkoły chodziłem (Technikum Łączności, lata 50-te), na Długiej pracowałem, ale już nie kojarzę. Żal mi.