Akcja: Nie kradnij zdjęć!
ZAPISANE OKIEM OBIEKTYWU
Blog > Komentarze do wpisu

Ostatni dzień.

Nadszedł ostatni dzień pobytu.


To jest pojemnik na azot.


Właśnie przywieźli nową dostawę i przepompowują.


A później delikwenci wchodzą do takiej tuby i się mrożą (do 1,5 do 3 min.) w teperaturze 120 -140 stopni oczywiście minus.
Właśnie z tamtąd wyszłam, pogimastykowałam się dla rozgrzewki, zjem sniadanie, wymasują mnie, spakuję się i za kilka godzin wyjazd do domu.
Zegnaj Busko, do zobaczenia w lutym/marcu przyszłego roku.

piątek, 07 października 2011, veanka

Polecane wpisy

  • Czego potrzeba kotu.

    Kotu potrzeba niewiele: Pogłaskać go tylko w niedzielę, w poniedziałek, wtorek i w środę leciutko podrapać go w brodę, w czwartek, w piątek i w sobotę pobawić

  • Wieczór, błyskotki i świecidełka.

    Nalał dobrego wina i utopił w nim smutki Zaprosił magię i poezję Dla jednych zapalił kominek i ukołysał wieczornie Dla innych zapalił błyskotki i świecidełka I

  • Anno Domini 2018.

    Styczeń: Z wód Styksu wypływa, zmoczony, parskając zapomnieniem - Nowy Rok. Luty: Lód leży jeszcze nieprzerwany między nadzieją a zimnem - jeszcze sobie "ty" ni